Kłamiąc ludzie przybierają jakąś maskę. Może boją się reakcji otoczenia na prawdę. Może chcą chronić samych siebie. JEst to chyba swego rodzaju asekuracja. Asekuracja samych siebie. Chyba poniekąd jest to oszukiwanie samych siebie. Kłamstwo ma krótkie nogi i myślę że każdy kłamczuch doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ale mimo to ciągle się kłamie kłamie i kłamie.