Gdy mgła opada
I dzień się budzi
Gdy ranek wstaje
I widać już ludzi
Spoglądam w okno
Zatopiony jeszcze we śnie
I myślę o Tobie
Całkiem bezszelestnie
Choć nikłe mam szanse
W Twym sercu zagościć
To nigdy się nie broń
Od czyjejś miłości..
I dzień się budzi
Gdy ranek wstaje
I widać już ludzi
Spoglądam w okno
Zatopiony jeszcze we śnie
I myślę o Tobie
Całkiem bezszelestnie
Choć nikłe mam szanse
W Twym sercu zagościć
To nigdy się nie broń
Od czyjejś miłości..