Myślałem, że to, co nas złączyło jest wieczne..
Myślałem, że nigdy nie minie jak powietrze..
Myliłem się.. Stało się, co miało się stać..
Odeszłaś ode mnie.. Zostawiłaś.. Zapomniałaś..
Moje miejsce zajmie inny..
Będzie całował Twe usta niewinne
Będzie patrzył jak się śmiejesz..
Przytulał, gdy zesmutniejesz..
Pieścił w nocy, o poranku
Będzie Kochał Ciebie bez szwanku
I ta miłość będzie odwzajemniona
Nie tak jak ze mną..
Ona Będzie spełniona..
Myślałem, że nigdy nie minie jak powietrze..
Myliłem się.. Stało się, co miało się stać..
Odeszłaś ode mnie.. Zostawiłaś.. Zapomniałaś..
Moje miejsce zajmie inny..
Będzie całował Twe usta niewinne
Będzie patrzył jak się śmiejesz..
Przytulał, gdy zesmutniejesz..
Pieścił w nocy, o poranku
Będzie Kochał Ciebie bez szwanku
I ta miłość będzie odwzajemniona
Nie tak jak ze mną..
Ona Będzie spełniona..