Gdy wstaje rano.. jeszcze świtu nie ma
Podchodzę do okna.. wszędzie ciemność
Zamykam oczy.. wtedy widzę postać Twą
Głęboki oddech.. czuje zapach Twój
Wiatr lekko wieje.. to dotyk Twój
Dreszcz przeszył mnie po całym ciele..
Usta Twe.. na moich poczułem..
Otwieram oczy.. To mgła opada..
Tęsknię.. brakuje mi Ciebie..
Podchodzę do okna.. wszędzie ciemność
Zamykam oczy.. wtedy widzę postać Twą
Głęboki oddech.. czuje zapach Twój
Wiatr lekko wieje.. to dotyk Twój
Dreszcz przeszył mnie po całym ciele..
Usta Twe.. na moich poczułem..
Otwieram oczy.. To mgła opada..
Tęsknię.. brakuje mi Ciebie..